Cztery dni w AI przyniosły więcej niż niejeden rok. OpenAI zrywa z Microsoftem i wskakuje na AWS, rząd Republiki Południowej Afryki wycofał całą politykę AI bo AI wymyśliło źródła, a 23-latek bez wykształcenia matematycznego rozwiązał ChatGPT-em problem sprzed 60 lat. Do tego Snap zwalnia tysiąc ludzi — oficjalnie z powodu AI. W poprzednim Przeglądzie AI pisaliśmy o zwolnieniach w Meta i GPT-5.5. Ten weekend przyniósł jeszcze więcej konkretów.
OpenAI kończy wyłączność z Microsoftem — modele GPT trafią teraz na AWS
Przez lata, jeśli firma chciała korzystać z modeli OpenAI przez API, musiała płacić przez chmurę Microsoftu. W tym tygodniu to się skończyło.
OpenAI i Microsoft przepisały umowę — OpenAI może teraz sprzedawać swoje modele przez dowolną chmurę. Microsoft traci wyłączność, ale do 2030 roku nadal pobiera prowizję od przychodów OpenAI. Azure pozostaje oficjalnym "głównym partnerem chmury", ale przestało być jedyną opcją.
Amazon ogłosił na konferencji w San Francisco, że modele OpenAI trafiają na Amazon Bedrock, czyli platformę AWS dla firm — łącznie z Codexem, agentowym narzędziem do pisania kodu.
Sam Altman pojawił się tylko na nagraniu wideo — był akurat w Oakland na sali sądowej w procesie z Muskiem.
Co z tego wynika dla Ciebie: Dla firm korzystających z API OpenAI to dobra wiadomość — więcej dostawców oznacza większą konkurencję cenową i lepszą dostępność. Jeśli Twoja firma używa już AWS do innych usług, wkrótce będziesz mógł uruchamiać modele GPT bez przeskakiwania na inne konto.
Źródło: TechCrunch, CNBC
23-latek bez dyplomu rozwiązał problem matematyczny sprzed 60 lat — z pomocą ChatGPT
To historia, którą warto znać nawet jeśli matematyka nigdy Cię nie interesowała.
Liam Price ma 23 lata i nie ma żadnego zaawansowanego wykształcenia matematycznego. Pewnego poniedziałkowego popołudnia wpisał do ChatGPT GPT-5.4 Pro losowy nierozwiązany problem matematyczny — tak po prostu, żeby sprawdzić co AI powie. Wybrał nierozwiązany problem dotyczący zbiorów liczb całkowitych, postawiony przez Paula Erdősa ponad 60 lat temu, nad którym najlepsi matematycy świata pracowali bez skutku.
ChatGPT wygenerował dowód.
Jak to możliwe? AI zastosowało narzędzie z zupełnie innej dziedziny matematyki — nikt wcześniej nie próbował tego podejścia w tym problemie. Matematyk Terence Tao z UCLA skomentował, że problem okazał się łatwiejszy niż wszyscy sądzili — jakby przez lata istniał zbiorowy "mental block" który blokował właściwe podejście.
Ważna rzecz: dowód z ChatGPT był surowy i miejscami nieczytelny. Potrzebowali go zweryfikować i sformalizować — zajął się tym student z Cambridge oraz matematycy ze Stanford i UCLA. Bez ekspertów nic by z tego nie wyszło. To był wynik współpracy człowiek + AI, nie AI działające solo.
Co z tego wynika: Nie musisz być ekspertem, żeby zadawać mądre pytania. AI obniża barierę wejścia do dziedzin, które wcześniej wymagały lat nauki. To dotyczy nie tylko matematyki — dotyczy prawa, medycyny, inżynierii, analizy danych. Najważniejsze pytanie to już nie "czy wiem wystarczająco dużo" — tylko "czy umiem dobrze zapytać".
Źródło: Scientific American
Rząd RPA wycofał całą politykę AI — bo AI wymyśliło źródła
Republika Południowej Afryki opublikowała obszerny projekt Narodowej Polityki AI do konsultacji publicznych. Dziennikarze sprawdzili źródła i odkryli, że część cytowanych prac naukowych po prostu nie istnieje. Redaktorzy prawdziwych czasopism potwierdzili: tych artykułów nigdy nie wydali.
AI wymyśliło cytowania — co modele językowe robią, gdy nie mają dostępu do prawdziwych źródeł i nie zostały odpowiednio ustawione.
Projekt został wycofany, a rząd przyznał się do błędu.
Nie jest to odosobniony przypadek — analiza prac z konferencji NeurIPS 2025 znalazła ponad 100 sfabrykowanych cytowań w 50 opublikowanych artykułach.
Co z tego wynika: To jest dokładnie to, przed czym należy ostrzegać każdego kto używa AI do pracy z dokumentami: AI bardzo pewnie podaje rzeczy których nie ma. Jeśli prosisz AI o przygotowanie raportu z przypisami, zawsze sprawdzaj źródła ręcznie. Szczególnie jeśli dokument idzie do kogoś ważnego. Pisanie dobrych promptów to jedno — ale weryfikacja wyników to obowiązek, który zostaje po stronie człowieka.
Źródło: TechNext24
Snap zwalnia 1000 osób — oficjalny powód to AI
Snap, twórca Snapchata, zwolnił 1000 pracowników — 16% całej firmy — i anulował ponad 300 otwartych rekrutacji.
W wewnętrznym komunikacie CEO Evan Spiegel wskazał wprost, że szybki postęp AI pozwala mniejszym zespołom robić tyle, ile wcześniej robiły duże. Cięcia mają przynieść oszczędność ponad 500 mln USD rocznie.
Snap nie jest wyjątkiem. W 2026 roku powołując się na AI zwolniły też Meta, Amazon i Oracle.
Co z tego wynika: Rozmowy o "AI które zabiera pracę" przestają być abstrakcją. Dzieje się to teraz, w konkretnych firmach, przy konkretnych liczbach. Nie chodzi o to, żeby się bać — chodzi o to, żeby wiedzieć, które umiejętności będą ważne za 2–3 lata. Automatyzacja eliminuje przede wszystkim powtarzalną pracę — kreatywność, kontekst i relacje z ludźmi zostają.
Źródło: TechCrunch
