Dziś Big Tech pokazał swoją twarz w epoce AI — Meta i Microsoft ogłosiły cięcia łącznie ponad 20 000 miejsc pracy, żeby sfinansować wyścig o infrastrukturę. Jednocześnie OpenAI udostępnia GPT-5.5 i bezpłatny ChatGPT dla lekarzy, a Trump eskaluje spór z regulacjami AI w stanach. W wczorajszym Przeglądzie AI pisaliśmy o fuzji Cohere i Aleph Alpha oraz inwestycji Google w Anthropic. Dziś skala przemian jest równie duża. Oto, co warto wiedzieć.
Meta ogłasza zwolnienie 8000 osób, Microsoft proponuje odprawy — Big Tech płaci za wyścig AI
Meta ogłosiła plany zwolnienia 10% swojej globalnej załogi — ok. 8000 osób. Cięcia mają ruszyć 20 maja 2026. Microsoft równolegle zaproponował dobrowolne odprawy ok. 8750 pracownikom w USA (7% tamtejszego personelu) — każdy pracownik decyduje sam, czy skorzysta. Według Yahoo Finance w całym 2026 roku w branży technologicznej ogłoszono już redukcje przekraczające łącznie 96 000 etatów.
W praktyce: To nie przypadek — Amazon, Google, Meta i Microsoft razem wydadzą w tym roku ok. 650 mld USD na infrastrukturę AI. Oszczędności na etatach trafiają prosto w centra danych i modele. Dla polskich firm to sygnał ostrzegawczy: automatyzacja procesów nie jest abstrakcją na przyszłość, dzieje się teraz i dotyka największych graczy na świecie. Warto już dziś zastanowić się, które procesy w firmie mogą być następne.
Źródło: CNBC
OpenAI GPT-5.5 — model, który sam planuje zadania i poprawia własne błędy
OpenAI udostępniło GPT-5.5 dla płatnych użytkowników ChatGPT i Codex od 23 kwietnia. Model samodzielnie planuje kolejne kroki, dobiera narzędzia podczas pracy i koryguje własne błędy — bez potrzeby ręcznego prowadzenia go przez zadanie. OpenAI pozycjonuje go jako krok w stronę jednej aplikacji łączącej czat, kodowanie i przeglądarkę w jednym miejscu.
Co z tego wynika: GPT-5.5 to wyraźny sygnał, że modele przestają być asystentami do rozmów — stają się narzędziami, które samodzielnie realizują złożone zadania. Zamiast odpowiadać na pytania, model wykonuje wieloetapową pracę. Oznacza to nowe możliwości automatyzacji, ale też nowe pytania o kontrolę nad tym, co model robi w tle.
Źródło: TechCrunch
ChatGPT dla lekarzy — bezpłatny dostęp dla personelu medycznego w USA
OpenAI uruchomiło ChatGPT for Clinicians — bezpłatną wersję dla zweryfikowanych lekarzy, wykwalifikowanych pielęgniarek (ang. nurse practitioners), asystentów lekarza i farmaceutów w USA. Narzędzie wspiera dokumentację kliniczną, wyszukiwanie badań medycznych i gotowe szablony pracy. Obsługuje też amerykańskie wymogi ochrony danych medycznych (HIPAA). OpenAI wydało przy okazji HealthBench Professional — otwarte testy porównawcze dla AI w medycynie — oraz Health Blueprint z zaleceniami dla bezpiecznego wdrażania AI w ochronie zdrowia.
Dlaczego to ważne: AI w medycynie to jeden z obszarów, gdzie technologia może realnie ratować życie — szybsza diagnostyka, mniej błędów w dokumentacji, lepszy dostęp do aktualnej wiedzy przy łóżku pacjenta. OpenAI wchodzi tu przez lekarzy, nie przez administratorów IT, co jest mądrym podejściem — zaufanie buduje się od praktyka, nie od zarządu szpitala. Dla polskiej służby zdrowia to sygnał: podobne narzędzia pojawią się w Polsce w ciągu najbliższych 1–2 lat. Warto już teraz obserwować, jak polskie szpitale i NFZ podchodzą do AI w dokumentacji medycznej.
Źródło: OpenAI
Trump blokuje regulacje AI w stanach — spór sięgnął Senatu
Administracja Trumpa lobbowała przeciwko regulacjom AI w co najmniej 6 stanach. W samym 2026 roku złożono już — według danych legislacyjnych — ok. 78 projektów ustaw dotyczących bezpieczeństwa AI w ponad 20 stanach. Po jednej stronie sporu stoi super PAC "Leading the Future", wspierany przez firmę inwestycyjną Andreessen Horowitz i współzałożyciela OpenAI Grega Brockmana — zebrał 125 mln USD na kampanię przeciwko stanowym regulacjom. Po drugiej: Anthropic, który przeznaczył 20 mln USD na grupę opowiadającą się za regulacjami. Spór trafił do Senatu — izba wyższa zagłosowała 99:1 za usunięciem przepisu o federalnym przejęciu uprawnień stanowych.
Moje zdanie: Stany Zjednoczone zmierzają w dokładnie odwrotnym kierunku niż Unia Europejska. Zamiast jednolitych zasad mają wojnę między rządem federalnym a stanami. Dla polskich i europejskich firm to paradoksalnie szansa — unijne przepisy AI Act, choć wymagające, dają przewidywalność prawną, której rynek amerykański po prostu nie oferuje.
Źródło: The Next Web
